Szwedzkie Narodowe Muzea Kultury Światowej składają się z czterech oddzielnych muzeów o różnych orientacjach tematycznych, kolekcji mieszkaniowych z całego świata i obejmujących tysiące lat kultury ludzkiej od czasów prehistorycznych do dziś.
Muzea od kilku lat pracują nad projektem Ongoing Africa, który skupia się na obiektach, obrazach i materiałach archiwalnych z Afryki i Karaibów znajdujących się w zbiorach Narodowych Muzeów Kultury Światowej. Obejmuje to przedmioty z afrykańskich i czarnych zbiorów historii, które zostały zebrane w epoce kolonialnej i przez lata były używane do opowiadania i opowiadania kolonialnej historii i zrozumienia świata. „W ramach trwającej współpracy z Afryką współpracowaliśmy z przedstawicielami diaspory afrykańskiej w Szwecji i próbowaliśmy różnych sposobów spojrzenia na te zbiory na nowo”, mówi Johanna.
Jednym z najnowszych wyników „Ongoing Africa” jest cyfrowa interpretacja 15 opowieści o życiu czarnych w Szwecji – „The History of Afro-Swedes” [Historia Afro-Szwecji]. Projekt ma na celu oświetlenie powiązań, które od dawna istnieją między Szwecją a Afryką, poprzez podkreślenie przykładów osób pochodzenia afrykańskiego, które przybyły do Szwecji.
„Afrykanie w Szwecji nigdy nie byli liczni”, mówi Johanna. „I tak ich historia jest zaniedbywana lub zapominana. Istnieje narracja, która mówi, że Szwecja była jednorodna w dawnych czasach, ale Afro-Szwedzi stanowią część szwedzkiej historii”.
Badania oparte na ciekawości
Szwedzkie Narodowe Muzea Kultury Światowej zbierają przedmioty ze wszystkich części świata z wyjątkiem Szwecji, w związku z czym Johanna musiała zbadać kolekcje z innych archiwów i muzeów, aby znaleźć informacje o czarnych ludziach w Szwecji, które mogłyby uzupełnić własne kolekcje muzeów.
Proces badawczy nie był łatwy. Johanna mówi: „Znalezienie w archiwach odniesień do Afrykanów jest trudne. W wycinkach prasowych można znaleźć odniesienia do czarnych ludzi w sformułowaniach, których wolelibyśmy dziś nie używać, podczas gdy w rejestrach parafialnych na przykład pochodzenie etniczne nie jest często sygnalizowane w żaden sposób. Nie można na przykład stwierdzić, czy ktoś o imieniu Jack Johnson jest czarny”.
Dla innych instytucji, które chcą wydobyć czarną historię ze swoich kolekcji, Johanna opowiada się za ciekawością. „Większość muzeów ma dominującą narrację – szukają tego, co typowe, reprezentatywne lub powszechne, ale ponieważ Czarni w Szwecji byli nieliczni i daleko od siebie, nigdy nie wpadają w tę sferę. To sprawia, że trudno je znaleźć. Więc jedną rzeczą, którą możesz zrobić, to pozwolić sobie naprawdę spojrzeć na ludzi w swojej dominującej narracji, ale w sposób, który szuka różnicy. Wielu czarnych ludzi w Szwecji w XVIII i XIX wieku żyło podobnie jak inni ludzie w Szwecji w tym czasie. Były one jednak również różne i niepowtarzalne”.
Zbierając małe fragmenty informacji z różnych źródeł, Johanna miała trudne, ale satysfakcjonujące zadanie, aby połączyć kawałki. „Wymaga ciekawości” – mówi Johanna. „Musisz zebrać fragmenty z różnych miejsc, aby zrozumieć historię. W naszych badaniach musieliśmy używać przestarzałych terminów jako narzędzia znajdowania, co nie jest przyjemne, ale nie musi to oznaczać, że używasz tych terminów w komunikacji później, a my nie - jestem zadowolony z decyzji, które podjęliśmy w tym aspekcie. Odbiorcy pozytywnie zareagowali”.
Rezultatem jest seria 15 opowieści o znanych i nieznanych Szwedach pochodzenia afrykańskiego, z nowymi interpretacjami wizualnymi i portretami Marii Fröhlich, ilustratorki i autorki książek dla dzieci.

Nowe ilustracje
Ilustracje są w nowoczesnym niemal graficznym stylu powieści - artysta chciał uniknąć fotorealistycznych obrazów, aby nie sugerować, że ilustracje przedstawiają prawdziwy portret lub scenę z przeszłości. „Do Marii należało wykorzystanie jej umiejętności twórczych do nadawania twarzy osobom, dla których nie mamy żadnych przedstawień” – mówi Johanna. „Dla innych istnieją pewne odniesienia – jeden człowiek, Pierre Louis Alexandre z Gujany Francuskiej, był modelem w szkole artystycznej w Sztokholmie, więc usiadł do wielu portretów. Ale w portretach tego okresu niekoniecznie widzimy go naprawdę - został namalowany przez obiektyw i stereotypy dnia. Aby stworzyć nowe portrety i ilustracje, omówiliśmy z Marią historie i przeanalizowaliśmy obrazy z tamtych czasów, więc nawet jeśli nie mieliśmy portretu konkretnej osoby, mieliśmy odniesienia do kontekstu i środowiska, w którym żyła”.
Johanna i Maria współpracowały z wydawcą książek dla dzieci, aby stworzyć piękną wersję książki dla dzieci, która została wydana we wrześniu 2023 r. Johanna mówi: „Mamy nadzieję, że książka będzie przypominać, że szwedzka historia nie jest tak jednorodna, jak często się uważa, a dokładniej, aby wskazać młodym ludziom dorastającym tutaj, że na długo przed ich urodzeniem byli czarni Szwedzi”.

